Facebook 

Wygląda jak milion dolarów! - efekt WOW w salonie Cynarski

Kategoria: Artykuły Data: 2016-09-23 21:49:00

Przed obiektywem aparatu pozowała jak prawdziwa gwiazda: uwodzicielska, tajemnicza i bardzo wyrafinowana. Z wielką ulgą porzuciła wizerunek wiecznie uśmiechniętej dziewczyny z sąsiedztwa, a wygodne buty zamieniła na szpilki. Wyglądała jak milion dolarów! Tak prezentowała się Iwona - kolejna finalistka programu Wygraj efekt WOW.

Wrześniowy efekt WOW w formie kompleksowej metamorfozy Iwony z Miechowic przeprowadził Łukasz Cynarski właściciel salonu Cynarski w Puławach.

 

"Marzę o zdrowych włosach w chłodnym odcieniu. Po wielu wizytach w salonach fryzjerskich nigdy nie byłam zadowolona z efektu. Straciłam nadzieję, że kiedyś będę mogła się cieszyć pięknym kolorem włosów. Pragnę, żeby ktoś wreszcie sprawił, abym mogła powiedzieć "fenomenalna robota" - mam włosy, o których marzyłam."

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Metamorfoza Iwony inspirowana była jej charyzmatyczną osobowością. Dynamiczny charakter oraz chęć zmiany sprawiły, że Łukasz Cynarski sięgnął po maksimum, czyli po ciągle modny grey hair, który rozświetlił, złagodził rysy twarzy oraz stworzył świetną bazę do utworzenia przepięknego cięcia włosów na tzw. Kleopatrę.

 

 

 

 

Dzięki właściwej długości włosów wyeksponowano piękne kości policzkowe, smukłą figurę Iwony oraz zgrabne barki co w efekcie dodało jej mocnego i seksownego wyglądu. Zdecydowanym plusem Iwony okazała się jej prosta grzywka. Łukasz Cynarski doszlifował jej linię i delikatnie poszerzył boki grzywki, aby "otworzyć" twarz Iwony.

 

 

 

 

W delikatnej urodzie Iwony dominują oczy, dlatego to one grają pierwsze skrzypce w makijażu. Smolisty, "dymny" makijaż oczu to klasyka, która nie wychodzi z mody.

 

 

 

 

 

 

 

Smokey eye to główny element makijażu jaki zastosowała Tatiana Kamiazhka - wizażystka w salonie Cynarski. W taki oto sposób eteryczna blondynka przeobraziła się w kobietę Wampa. Jest to oczywiście propozycja makijażu na wyjście do pubu lub na kolację (lub na sesję zdjęciową). Makijaż jest zarazem elegancki i zadziorny. I o to chodziło!

 

 

 

Gdy emocje po programie nieco opadły, wróciłam do Iwony z podsumowaniem...

Czy zaproszenie do programu było dla Ciebie dużym zaskoczeniem?

Telefon z informacją, że zostałam wybrana do programu, nie był dla mnie szokiem, ponieważ nie liczyłam na odzew! Odebrałam go jak każdy inny telefon, a dopiero po zakończeniu rozmowy zaczęły do mnie docierać fakty i przyznam, że pojawił się niemały stres oraz wielkie zaskoczenie. Mimo tego ucieszyłam się, a w głowie zaczęłam układać sobie grafik, planować podróż do Puław, a na końcu powiadomiłam swoją rodzinę, która wpadła w osłupienie...

Jak wspominasz swoją metamorfozę u Łukasza Cynarskiego?

 

Na metamorfozę jechałam totalnie spokojna. Zdenerwowanie pojawiło się dopiero w salonie fryzjerskim, ale jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Na miejscu spotkałam dwie sympatyczne panie fryzjerki i Łukasza Cynarskiego, z którym rozmawialiśmy jak byśmy znali się od zawsze. Łukasz jest profesjonalistą w każdym calu, dokładnie wiedział co może mi zaproponować, aby moje włosy tworzyły idealną całość z wyglądem i charakterem. Byłam pewna, że jestem w dobrych rękach. Metamorfozę tworzyły jednak nie tylko włosy. Tego dnia spotkałam także makijażystkę. Make-up w jej wykonaniu to mistrzostwo świata - Tatiana Kamiazhka sprawiła, że czułam się piękna!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakie było pierwsze Twoje uczucie gdy zobaczyłaś siebie po metamorfozie?

Bałam się tego jak będę wyglądać finalnie. Kiedy zobaczyłam siebie w makijażu, wiedziałam, że wszystko idzie w dobrą stronę. Z każdą godziną, jaką spędziłam w Puławach, czułam się bardziej pewna siebie. Widząc pierwsze efekty gotowych włosów byłam tak szczęśliwa, że nie potrafię tego nawet opisać. Rzuciłam się na Łukasza, a on śmiał się, że przez moją nieopanowaną radość nie będzie w stanie dokończyć suszenia włosów:) W lustrze widziałam pewną siebie, śliczną kobietę z charakterem. Czułam, że skoro tak wyglądam, stać mnie na wszystko.

Jak zareagowali Twoi bliscy na Twój nowy look?

Wśród rodziny opinia była jednoznaczna. Rodzice nie mogli oderwać ode mnie wzroku, wpajając mi, że nigdy, przenigdy mam już nie rezygnować z grzywki. Opinie moich znajomych były natomiast podzielone i w pełni to rozumiem, przecież to wielka zmiana! Sama do końca jeszcze się nie przyzwyczaiłam do mojego nowego wizerunku... Ale na to też przyjdzie czas.

Komu możesz polecić ten program?

 

Program Wygraj efekt WOW polecam każdej dziewczynie, która marzy o zmianie, ale nie potrafi znaleźć bodźca do działania. To nie tylko zmiana, ale także niesamowita przygoda, którą osobiście będę zawsze wspominać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

rozmawiała: Monika Wrońska

Zobaczcie jak powstawał nowy look Iwony w salonie Cynarski!